Nie jedź nigdzie - zostań w domu. Ja pojadę za Ciebie.
Blog > Komentarze do wpisu

Udało się. Dojechaliśmy do Dakaru.

Aż mi się nie chce wierzyć, że 8 miesięcy po powrocie udało mi się wreszcie uporać ze wszystkimi filmami z dakarskiej wycieczki. Wnioski mogą być dwa: albo niepotrzebnie kręcę tyle tych beznadziejnych filmików, albo jestem wyjątkowo mało wydajny i leniwy jako filmowy montażysta. Nie chcę nawet myśleć, kiedy uda mi się zmęczyć te dziesiątki gigabajtów filmowych pamiątek z Filipin, na dodatek zarejestrowanych w haj definiszyn.

Ale póki co - dojechałem filmowo do Dakaru. Powyższe dziełko prezentuje kilka widoczków z miasta i z wyspy Goree. Nie będę się rozpisywał, bo nie ma o czym, a jak ktoś chce poczytać o moich wrażeniach z Dakaru i o tym, jak tam dojechałem, to już o tym było dużo wcześniej.

To ja się teraz zajmę pakowaniem podręcznego bagażu do akcji Przedłuż Sobie Lato, która zaczyna się w czwartek. Będą plaże (mam nadzieję że skąpane w słońcu), będą nisko latające samolociki (takie jak te w Budapeszcie), może będą też samochodziki szybko jeżdżące. Stay tuned.

poniedziałek, 28 września 2009, lachmani

Polecane wpisy

  • Tylko piach

    No może nie tylko, ale prawie. Poniższy, ekstremalnie nudny film jest o piachu, przez który trzeba przejechać, żeby dotrzeć do Dakaru. Generalnie piach zaczyna

  • Lekki smrodek

    Niestety, jeszcze nie wymyślono urządzeń, które pozwalałyby rejestrować zapachy, a potem je odtwarzać. A jeśli wymyślono, to ja nic o tym nie wiem. Chociaż może

  • Pędem przez Marakesz

    Z racji tego, że są wakacje i nic ciekawego się nie dzieje, postanowiłem pozbyć się trochę zaśmiecającego mi dysk materiału filmowego i przeprowadzić zmasowany

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: anonimowa czytelniczka, *.dynamic.chello.pl
2012/10/14 17:29:04
ciężko oglądać te niektóre filmiki








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...