Nie jedź nigdzie - zostań w domu. Ja pojadę za Ciebie.
Blog > Komentarze do wpisu

Słitfocia po dziesięciu latach

Po zwiedzeniu Wschodniego Mebonu, zbudowanego z trzech różnych rodzajów kamienia, zasiedliśmy do stołu z naszym kierowcą, który właśnie kończył jeść obiad. Zamówiłem kokosy, rozejrzałem się dookoła, i jedna twarz zwróciła moją uwagę. Była to twarz właścicielki knajpy oraz sąsiedniego straganu z ciuchami. Zaraz. Przecież ja tę panią znam. Jadłem obiad w tej samej knajpce 10 lat temu. - Przepraszam, czy Pani mnie pamięta?

A pani naprawdę pamiętała. Zrobiliśmy sobie pamiątkową fotę, i chyba trzeba będzie zobaczyć, czy za kolejnych 10 lat pani jeszcze tam będzie i czy da się kolejną słitfocię zrobić.

niedziela, 06 lipca 2014, lachmani

Polecane wpisy

  • Angkorski słońca wschód i księżyca zachód

    Wschód słońca nad Angkor Wat zostawiliśmy sobie na ostatni dzień pobytu. O 5 rano, zawinięci w polary i kurtki, siedzieliśmy w tuk-tuku. Na miejscu przywitała n

  • Smutny los jeziornego dzieciaka

    Wracamy do Kambodży, do końcówki Maminsynkowej Ekspedycji… Kolejny dzień przeznaczyliśmy na odpoczynek od świątyń. No bo ileż można te kamulce oglądać, d

  • Angkor dziesięć lat później

    Pierwszy poranek w Kambodży spędziliśmy dość leniwie. Zeszliśmy na całkiem przyzwoite śniadanko, kelnerki się trochę służbowo pouśmiechały, ale od razu było czu

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/07/27 20:22:40
Fajna historia :-) To planuj na za 10 lat tą samą podróż :-)
-
2014/07/27 23:39:30
Już zapisane w kalendarzu, bo przez tak długi czas mogę zapomnieć ;)








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...