Nie jedź nigdzie - zostań w domu. Ja pojadę za Ciebie.

2001-2004

piątek, 20 czerwca 2014

Zanim nastąpi kontynuacja kambodżańskiej opowieści Maminsynka, muszę się podzielić fotograficznymi wspomnieniami z dość odległej przeszłości. W roku bezpańskim 2003 odwiedziłem Kambodżę po raz pierwszy. Angkor oczywiście też.

 

Wszystko wtedy wyglądało zupełnie inaczej, właściwie nie było normalnych dróg, z Siem Reap do tajskiej granicy jechało się 6 godzin po niewyobrażalnych wertepach, a z Phnom Penh do Siem Reap chyba ze 14. Było zdecydowanie mniej hoteli, luksusów nie było prawie wcale, i knajpy na Pub Street też jakby mniej wypasione mi się zdawały. Ale mam wrażenie, że było jakoś tak... Fajniej. Zresztą sami zobaczcie.

poniedziałek, 02 października 2006
wtorek, 26 września 2006
Mała zapowiedź ostatniej zaległej relacji - z wyjazdu do Ameryki w listopadzie 2004 roku. Z jednej strony najmniej ciekawy ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie krajów, a z drugiej jednak warto było popatrzeć na te rozpadające się rudery w Teksasie i zastanowić nad tym, jak dziwny jest ten świat, w którym najpotężniejsze mocarstwo próbuje uczyć innych, jak mają żyć, a samo nie potrafi poradzić sobie ze swoimi własnymi problemami... Muszę przyznać, że turystyczny wyjazd do Stanów sprawił, że z totalnego fana amerykańskiej polityki stałem się cholernie krytyczny wobec tego, co Jankesi serwują światu.

Na razie nie będzie relacji, za to będzie kilka lepszych fotek plus teledysk Rammsteina :)







 
1 , 2 , 3 , 4
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...